Skip to main content

Dyżury wolontariuszy Kancelarii w poniedziałki i środy, zapisy przez Infolinię 669 211 728. 

BURMISTRZ KONSTANCINA DO MIESZKANKI: PODPISUJESZ ALBO TRAFIASZ NA „WYSYPISKO LUDZI”

Pani Patrycja z Konstancina – bogatego miasta pod Warszawą nie zalicza się do elity finansowej. Pracuje jako opiekunka w żłobku za minimalne wynagrodzenie. Zajmuje około 13-metrowe pomieszczenie socjalne w Konstancinie. Zdaniem urzędników bezumownie, bo przydział był na jej partnera życiowego, który 5 lat temu zginął w wypadku podczas pracy na słupie energetycznym. Pani Patrycja pozostała tam razem z ich małym synem. Dziecko choruje z powodu zagrzybienia i wilgoci w pomieszczeniu. Sąd, do którego zwróciła sie gmina, wydał wyrok eksmisji, a jednocześnie …wskazał jako lokal, do którego matka z dzieckiem mają być eksmitowani, ten sam, który obecnie zamieszkuje. Urząd Miasta chce ją zmusić do podpisania umowy na zamieszkanie w tym lokalu, ale pani Patrycja nie zgadza się, wskazując na to, że warunki tam zagrażają zdrowiu jej synka. Urzędnicy posunęli się nawet do szantażu: albo podpisujesz, albo trafiasz do kontenera… Pani Patrycja zwróciła się o pomoc do Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej. Sprawdziliśmy ten kontener… To okropne miejsce – jak nazwał je Piotr Ikonowicz – zapomniane od Boga i ludzi, przypomina „wysypisko dla ludzi”, a nie miejsce godnego zamieszkania. Ironicznie wygląda flaga Unii Europejskiej, która nad tym powiewa… Podjęliśmy próbę rozmowy z burmistrzem. Niestety, nie znalazł dla nas czasu, a próba sforsowania drzwi gabinetu, bronionych własnymi piersiami przez kilka urzędniczek, skończyła się groźbą wezwania policji. Nie oznacza to końca tej sprawy, co sie odwlecze, to nie uciecze…

Pozostałe historie